piątek, 8 czerwca 2012

Imagin 2 - Liam

Dziś jest wyjątkowy dzień, ponieważ to już 2 rocznica bycia Panią Payne. Rano gdy się obudziłam Liama przy mnie nie było. Lecz na jego poduszce leżała kartka z napisem  „ Kochanie wybacz lecz musiałem załatwić kilka ważnych spraw. Kocham Cię xx Liam „ i obok tego czerwona róża. Zeszłam na dół zrobiłam sobie śniadanie i poszłam oglądać TV. Lecz nie miałam szans gdyż Harry i Louis grali na xboxie w Fifę. 
      Harry : No dzień dobry [T.I] 
      Ty: No dzień dobry Harroldzie. 
      Harry : No tylko nie Harroldzie! 
      Louis: Yeaaaaah ! Gol ! Harry wygrałem z Tobą ! 
      Harry: Co?! Ale jak to ?! [T.I] wisisz mi mecz. Pomyślałam że to i tak idiotyczny pomysł żeby grać z Harrym ale i tak nie miałam nic innego do roboty. Ty : Okej Lou dawaj pada ! Graliśmy nie jeden mecz lecz kilka, oczywiście ja zawsze przegrywałam. Nagle usłyszałam że ktoś wchodzi do domu. Rzuciłam padem i podbiegłam zobaczyć kto to. W Drzwiach zobaczyłam że to Liam. Od razu rzuciłam się na niego i zaczęłam go całować. 
      Liam : Gotowa na dzisiejszy dzień? 
      Ty : Oczywiście, że tak! 
      Liam : To  idź się przebrać bo dzisiejszy dzień będzie jednym z Twoich najlepszych. Więc pobiegłam szybko na górę ubrałam sukienkę i poszłam się ogarnąć do łazienki . w Tym czasie Liam rozmawiał z chłopakami.  
      Harry : To Ty [T.I] jeszcze nic nie powiedziałeś ?! 
      Liam : Nie, nie miałem odwagi. Nie chciałem popsuć jej, nam tego dnia. 
      Harry: No ale co zrobisz jak ona się dowie? 
      Liam: Nie wiem .. Nie myślałem o tym. W tej samej chwili schodziłam na dół i słyszałam końcówkę ich rozmowy. Nie wiedziałam o co chodzi, więc pomyślałam, że nie będę zawracać sobie tym głowy. Ty : Kochanie jestem już gotowa. To co wychodzimy? 
      Liam : Tak, tak. Liam wziął mnie za rękę otworzył drzwi i pojechaliśmy. Byłam lekko zdenerwowana bo nie wiedziałam co mnie czeka. 
      Liam: najpierw pojedziemy do Wesołego Miasteczka a później zobaczysz. Mówiąc to uśmiechnął się i puścił mi oczko. Gdy dojechaliśmy na miejsce pierwszą rzeczą jaką zrobiliśmy pobiegliśmy na kolejkę Rollecoaster, później do Domu Strachów i na różne atrakcje. Minęły 3 godziny. 
      Liam : Ok. czas się zbierać. Teraz czeka Cię ta 2 cześć niespodzianki . 
      Ty: A mogę wiedzieć jaka? 
      Liam: Nie! Bo później to już nie będzie niespodzianka. Spuściłam głowę i  podążałam w stronę auta. Po 20 minutach dojechaliśmy na miejsce, Liam wysiadł z auta i podbiegł aby otworzyć mi drzwi. Wysiadając z samochodu nie wiedziałam co mnie czeka. 
      Liam: Więc kochanie zapraszam Cię teraz na romantyczną kolację. 
      Ty: Wiesz jak ja tego nie lubię. Ludzi patrzących się na mnie i Ciebie. Czuję się wtedy nieswojo. 
      Liam: Nie przejmuj się nimi, przywykłem do tego i teraz jest mi to obojętne. Wziął mnie za rękę i podążaliśmy w stronę restauracji która była dosłownie parę metrów od nas. Brunet otworzył mi drzwi i wskazał stolik przy którym miałam usiąść. Byłam bardzo zdziwiona, gdyż w środku nie było nikogo poza mną i Liamem. Po chwili Payne dołączył do mnie po czym wręczył mi duży bukiet czerwonych róż i powiedział : I co zastanowiłaś już się co chcesz zjeść ? 
      Ty: Bardzo dziękuję za kwiaty. A co do jedzenia.. to co zwykle. 
      Liam : Okej to ja pójdę zamówić i zaraz wracam. Nudziło mi się więc wzięłam sobie jego telefon. Byłam lekko zdziwiona, gdyż na ekranie wyświetliło się :” 6 nieodebranych połączeń „ a do tego 1 sms. Postanowiłam z ciekawości sprawdzić kto to może być. Gdy czytałam tego esemesa łzy leciały mi po policzkach . „ Kochanie dzisiejszy ranek spędzony z Tobą był cudowny mam nadzieję, że dzisiejsza noc będzie równie wspaniała „ Nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Złość ogarnęła całe moje ciało. Wtem przyszedł Liam : Skarbie co się stało? 
      Ty: Nie nazywaj mnie „ skarbem” rozumiesz ?! Kim ona jest ? 
      Liam popatrzył się na mnie i po chwili dopowiedział : Wybacz mi nie chciałem tego. Nie chciałem żebyś się dowiedziała, nie w taki sposób. 
      Ty: Aha. Czyli wolałeś mnie dalej  okłamywać? Mówić fałszywie, że mnie kochasz i że jestem całym Twoim światem? Czyli nasz związek to jedno wielkie kłamstwo. Wstałam z krzesła niechętnie  uderzyłam go w twarz i ze łzami w oczach wybiegłam. Natychmiast zadzwoniłam po Harr`ego. Nie mówiąc nic chłopakom od razu po mnie przyjechał. 
      Ty: Dzięki, że po mnie przyjechałeś. Proszę Cie jedź jak najszybciej do domu chcę zapomnieć o tym dniu a szczególnie o Lia... Jego imię nawet nie przeszło mi przez gardło. 
      Harry: Wiesz .. Ja o tym wszystkim wiedziałem.. O tej zdradzie już od jakiegoś czasu. 
      Ty: I nic mi nie powiedziałeś ?! A no tak zapomniałam "solidarność męska"  wybacz zapomniałam! Ale czemu mi nie powiedziałeś ?! Nie cierpiałabym teraz tak .. Lokaty brunet stanął i zaparkował gdzieś autem mówiąc : Chciałem Ci powiedzieć, lecz Liam mówił że skończy z nią lecz nie potrafił .. Wiedziałby, że jeśli z nią "zerwie" to ona powiedziałaby Ci o wszystkim. A poza tym powiedział nam że woli to Tobie sam powiedzieć niż miałabyś się dowiedzieć  od kogoś innego. Zaczęłam coraz mocniej płakać . Harry nie mógł tak patrzeć na mnie więc ruszył z postoju i starał się jak najszybciej dojechać do domu. Gdy dojechaliśmy Payna jeszcze tam nie było. Loczek otworzył mi drzwi od auta i wprowadził do domu. Od razu pobiegłam do swojej, a raczej naszej sypialni, wzięłam nasze wspólne zdjęcia położyłam się na łóżko i zaczęłam wycinać go ze zdjęć pomrukując coś pod nosem. Nawet nie zauważyłam, że w progu moich drzwi stał  Harry. Patrzył na mnie z żalem. 
      Harry: Wycinanie Liama ze zdjęć nic tu nie da wiesz ? Doskonale wiedziałam, że to było głupie ale nie odpowiedziałam mu nic. Wzruszyłam tylko ramionami i wycinałam dalej. Brunet podszedł do mnie i przytulił. Widział czego potrzebowałam. Również się w niego wtuliłam. 
      Ty: Harry i co ja mam teraz zrobić? 
      Harry: Czeka na Ciebie w salonie. Nie chciałam ale wiedziałam że muszę porozmawiać z Liamem chodź wiedziałam że to będzie trudne i będę na niego patrzeć z obrzydzeniem. Gdy dotarłam do salonu usiadłam na kanapie na drugim końcu sofy i zapadła cisza. Łzy nieustannie leciały mi po policzkach i spadały na podłogę. 
      Liam: Proszę Cię wybacz mi ! Uwierz nie chciałem tego .. 
      Ty : Taa głupie gadanie .. Nie chciałeś ale zrobiłeś. Wtedy on przysunął się do mnie na tyle blisko że czułam jego oddech. Wtedy poczułam się nie  pewnie. Nie wiedziałam jakie ma zamiary. Mój oddech lekko przyśpieszył. Patrzyliśmy sobie w oczy. Doskonale wiedziałam, że go kocham i że to uczucie względem niego nie wygasło. Byłam zbyt bardzo w nim zakochana, przecież był dla mnie wszystkim co miałam. Nagle nasze dłonie splotły się. Łzy znowu napłynęły mi do oczu wtedy Liam musnął moje usta swoimi. Nagle poczułam ciepło w środku, lecz takie ciepło które znałam i lubiłam. Patrzyłam mu prosto w jego czekoladowe oczy wspominając te "szczęśliwe" dla nas chwile  . Jednak chciałam być silna, lecz nie wytrzymałam. Można by nawet powiedzieć, że rzuciłam się na niego i pocałowałam go namiętnie. Jednak on odwzajemnił pocałunek, lecz ja go przerwałam : Wiesz, że będzie mi trudno o tym zapomnieć, o tym jak mnie potraktowałeś. 
      Liam: Zdaje sobie z tego sprawę, lecz uwierz mi kocham tylko Ciebie i to z Tobą chciałbym być! Mówiąc to widziałam, że było mu przykro nawet łezka poleciała mu z oka. Wiedziałam, że jest mu z tym ciężko.. Nie mogłam się tak na niego patrzeć, więc wtuliłam się do niego, po czym pocałował mnie w policzek.
 __________________________________________________ 
Hahaha, jak zwykle się mi nie podoba. Końcówkę zepsułam wiem
ale no zawsze brak weny na końcówki. Ale mam nadzieję, że
przynajmniej Wam się będzie podobał..
Przeczytasz?- skomentuj.
Aaa i nie wiem kiedy pojawi się nowy post. Bo możliwe że nie będę
miała internetu .. ; /  więc do 1-2 tygodniu raczej powinien się pojawić nowy!
 No i pisać z kim chcecie !

10 komentarzy:

  1. Fajnie jest. :P Baaaardzo dobrze napisane. Radosne, smutne, wzruszające. <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne, fajne, fajne ;) Na gliterach jestem Shoana

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowny. <3
    A następny obowiązkowo z Niallem poproszę. ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Nice*_*
    następny z Zaynem.*_*

    OdpowiedzUsuń
  5. Biczz, świetne no *.*

    OdpowiedzUsuń
  6. No głupolu , fajne to masz ! ;***

    OdpowiedzUsuń
  7. TO JEST CHUJOWE ? SIĘ NIE ZNASZ, DROGA KRÓLOWO XD INFORMUJ MNIE O NN NA TT < ; @shrewPoland

    OdpowiedzUsuń
  8. Boskii imagin ;)
    czekam na nn
    + zapraszam do mnie http://i-will-give-you-everything.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń